Indie: dyplomatyczna ofensywa i szanse dla inwestorów
Mimo wielu wyzwań z jakimi zmagają się w ostatnich miesiącach Indie fundamentalne dane gospodarcze pozostają solidne, a kraj utrzymuje status jednego z najbardziej perspektywicznych rynków wschodzących. Poniżej przedstawiamy kluczowe wątki, które kształtują obecną sytuację gospodarczą i inwestycyjną tego państwa.
Przełom po dwóch dekadach – Indie podpisują umowę handlową z UE
Indie od prawie dwudziestu lat starały się zawrzeć porozumienie handlowe z Unią Europejską. Pierwsza oficjalna tura negocjacji odbyła się już w 2007 roku, a umowę oficjalnie zawarto pod koniec stycznia tego roku. Olbrzymi wpływ na szybkie sfinalizowanie umowy miała agresywna polityka ekonomiczna Stanów Zjednoczonych, które w ,,dzień wyzwolenia” (kwiecień 2025) nałożyła na towary eksportowane do USA z Indii cła w wysokości 26%. W lipcu 2025, Stany zwiększyły cła do 50% w odpowiedzi na zakup sankcjonowanej rosyjskiej ropy. W takiej sytuacji Indie były zmotywowane do przyspieszenia negocjacji z Unią Europejską, czego efektem stała się ,,matka wszystkich umów”, jak określiła ją Ursula von der Leyen.
Reorganizacja polityki energetycznej pod presją Waszyngtonu
Ponadto, na początku lutego 2026 w wyniku negocjacji handlowych, Indie zgodziły się na przeorganizowanie ich polityki energetycznej, zgadzając się na zwiększenie udziału ropy pochodzącej z USA i Wenezueli w ich gospodarce, kosztem rosyjskiego surowca. Donald Trump zgodził się na zmniejszenie ceł do 18%. Wydaje się, że Indie wyszły z ogólnoświatowego ekonomicznego zamieszania związanego z cłami suchą stopą.
Giełdowa przecena a fundamenty gospodarcze – czy to okazja dla inwestorów?
Od początku wojny w Iranie indeks NIFTY 50 (główny indyjski indeks giełdowy) spadł z poziomu 25 500 do 22 500, co oznacza przecenę 12%. Pomimo zawirowań geopolitycznych, które odczuwa cały świat, Indie wydają się mieć solidne podstawy gospodarcze. Do największych przewag gospodarki indyjskiej należy demografia, która pozwala Indiom liczyć na siłę roboczą, która rośnie nieprzerwanie od 35 lat, a dziś wynosi prawie 620 milionów pracowników. Indie od końca pandemii, notują wzrost gospodarczy na poziomie średnio 7% rok do roku, a w ciągu ostatnich 15 lat podwoiły swoje PKB per capita. Warto jest także odnotować wzrost przedsiębiorczości zaobserwowany w tym kraju. W badaniu Department for Promotion of Industry and Internal Trade poświęconym startupom w Indiach, stwierdzono, że w roku 2024, PDIIT wydało 150 000 zaświadczeń dla firm, które są od momentu otrzymania certyfikatu przez ministerstwo klasyfikowane jako startup. W 2023 roku było takich certyfikatów wydanych 120 000, w 2022 – 90 000, w 2021 – 60 000, w 2020 – 45 000. Taki wzrost pozwala zmienić perspektywę na Indie – młode pokolenia Hindusów stawiają na perspektywy rozwoju, zakładając własne biznesy, co w długiej perspektywie pozytywnie wpłynie na ich wzrost gospodarczy.

Skokowy wzrost inwestycji zagranicznych i atrakcyjność Indii dla firm
Zagraniczne inwestycje w indyjską gospodarkę wzrosły znacząco w przeciągu ostatnich 15 lat. W 2013 roku suma bezpośrednich inwestycji zagranicznych wyniosła w Indiach 36 miliardów dolarów, a w roku ubiegłym było to już 81 miliardów dolarów. Indie zachęcają zagraniczne firmy do inwestowania, między innymi niskimi kosztami pracy (średnie miesięczne wynagrodzenie w Indiach w 2025 roku wyniosło 225$, dla porównania w Chinach było to już około 1500$), ogromnym rynkiem wewnętrznym oraz rządowymi programami zachęt dla przedsiębiorców. Przykładowo, program Production-linked incentive (PLI), który w swojej drugiej fazie (pierwsza kończy się 31 marca) będzie premiował firmy eksportujące smartfony złożone w Indiach oraz wykorzystujące miejscowe surowce. Rząd Indii konsekwentnie pracuje nad ułatwianiem funkcjonowania zagranicznym inwestorom, zwiększając tym samym produktywność gospodarki.
Wąskie gardła – strategiczne wyzwania
Warto zwrócić uwagę także na wąskie gardła oraz ograniczenia indyjskiej gospodarki. Indie są jednym z największych importerów ropy naftowej na świecie, a połowa ich importu przepływa przez cieśninę Ormuz, co sprawia, że są szczególnie narażone na wypadek przedłużającego się konfliktu w Zatoce Perskiej. Stany Zjednoczone, które wcześniej zdecydowały się sankcjonować Indie z powodu kupowania rosyjskiej ropy, chwilowo pozwoliły na jej zakup. Brak stabilnych łańcuchów dostaw i bezpieczeństwa energetycznego jest jednym z największych problemów tego kraju. Indie mierzą się z dodatkowo z kilkoma strukturalnymi ograniczeniami, które mogą czasowo hamować ich globalne ambicje – można tu wspomnieć o niskiej efektywności infrastruktury, niedoborze zaawansowanych kompetencji technicznych czy wciąż niestabilności regulacyjnej.
Jednak patrząc na ostatnie działania rządu, determinację biznesu i napływ kapitału, trudno nie odnieść wrażenia, że Indie pokazują niezwykłą zdolność adaptacji, a kryzysy traktują raczej jako impuls do modernizacji niż zagrożenie. Biorąc pod uwagę powyższe z perspektywy inwestycyjnej uważamy, że warto obserwować ten kierunek
Departament Zarządzania Aktywami i Doradztwa Inwestycyjnego, CERES DI